Światło na planie. Nie wydawaj fortuny. Przeczytaj co możesz zrobić samemu

Prawda ekranowa to piękne a jednocześnie bolesne stwierdzenie. Sprowadza się do tego, że liczy się tylko to co uchwyciła kamera. Nieważne jest co jest poza nią (i ile to kosztuje). Dotyczy to także oświetlenia. Poniżej kilka wskazówek co można zrobić lepiej.

Ustawienie światła na planie jest niezwykle ważne. Prawie tak ważne jak dźwięk. Często od Twoich ustawień będzie zależeć piękno całego kadru – niezależnie od tego co (lub kto) na nim jest. Mam kolegę, który jest fotografem kulinarnym. Potrafi spędzać całe dnie nad odpowiednim ustawieniem lamp względem potrawy czy produktu.. Od tego jak ustawi światło będzie zależeć nasz apetyt. Ciekawe.

Światło podczas wywiadu

Masz do przeprowadzenia wywiad z osobą i to od ciebie zależy światło i kamera. Zanim przystąpisz do nagrania odpowiedz sobie na kilka ważnych pytań, zwłaszcza jeżeli jest to osoba, której nie znasz.

Przede wszystkim zapytaj czy ta osoba nosi okulary i czy koniecznie musi je mieć podczas wywiadu. Okulary odbijają światło, a to zmienia ich ustawienie. Warto się tym faktem zainteresować zanim rozmówca na krześle niecierpliwie będzie czekał na wywiad.

Po drugie. Czy osoba z którą ma być przeprowadzony wywiad… ma włosy. Ta śmieszna na pozór sprawa może mieć bardzo istotne konsekwencje. Zwłaszcza jeśli ją zbagatelizujemy i w końcowym efekcie na łysej części głowy pojawi się coś na wzór odbicia słońca.

P.S.

Zasłyszane. Podobnież nie ma lepszej osoby do ustawienia oświetlenia osoby bezwłosej niż operator, który sam nie ma włosów. Budzi się wtedy empatia niespotykana wśród innych operatorów.

Ustawienie światła filmowego na planie do wywiadu trwa kilkanaście lub kilkadziesiąt minut. W zależności od tego jaki efekt chcesz osiągnąć. Aby to skrócić warto poprosić kogoś, aby przed wywiadem usiadł na krześle rozmówcy. Wtedy masz chwilę na eksperymenty. W ten sposób wyeliminujesz ustawienia, które by się nie sprawdziły.

Bezpieczeństwo

Rzecz o której na planie nie wszyscy myślą. Lampy potrafią sporo ważyć. Instalując je wysoko na statywach pamiętaj, że mogą się przewrócić. Pewnie nie samoistnie, ale potrącone przez nieumiejętnego przechodnia, który nie wiedzieć czemu postanowił wybrać się na spacer (o zgrozo!). Warto statyw przyczepić do ziemi taśmą klejącą lub małymi workami z piaskiem (takimi do użytku na planie, a nie do powodzi haha). Pamiętaj, że jeżeli Ty odpowiadasz za wygląd kadru, to na Twoje barki spada także bezpieczeństwo rozmówcy. A wypadki zdarzają się nawet najlepszym.

Ty przed kamerą

Jeżeli tworzysz filmy mówiąc przed kamerą to warto eksperymentować z oświetleniem. Taki sam kadr i te same ustawienia w każdym video może z czasem znudzić oko.

Przede wszystkim wykorzystaj to co masz już dostępne w mieszkaniu. Lampy na biurku, lampy stojące, a czasem nawet latarka. To wszystko może zbudować niesamowity efekt. Do oświetlenia twarzy warto też wykorzystać komputerowy monitor. Pytasz jak? Już odpowiadam.

Każdy w swoim komputerze posiada edytor tekstu. Jeżeli go otworzysz i ustawisz na pełen ekran otrzymujesz darmową smugę białego światła. Możesz ją nawet odpowiednio regulować przyciemniając ekran. W ciemnym pokoju taka poświata będzie niezwykle przydatna. Sprawdź!

Inspiracje

Uwielbiam co ze światłem potrafi zrobić Peter McKinnon. Opisywałem go już w jednym z poprzednich wpisów o Youtube. Kanadyjczyk z Toronto nie boi się eksperymentować. I naprawdę świetnie mu to wychodzi. Na jego kanale powstało nawet kilka tutoriali na temat oświetlenia (zobacz je tutaj). Warto się z nimi zapoznać, dlatego, że tą samą lampą można osiągnąć bardzo różny efekt.

Na koniec dygresja. Pamiętaj, że widz oglądając twoje video lub film nie będzie się zastanawiał ile pieniędzy wydałeś na światło, czy kamerę (może się jednak zastanawiać ile wydałeś na mikrofon jeżeli audio jest słabe). Liczy się tylko wspomniana na początku prawda ekranowa. Czyli to co pokazuje oko kamery. A jakim sposobem to uzyskałeś to już tylko Twoja sprawa.

Rafał Muskała

Image by Steffen L. from Pixabay